Power bank, który naprawdę daje radę
Kiedy bateria po raz kolejny padła w środku partyjki Snake'a, doszliśmy do wniosku, że ten problem zasługuje na własne rozwiązanie od Valco. Bo jeśli o nas chodzi, w przyszłości nie powinno być ani jednej chwili, w której człowiek potrzebowałby czegokolwiek innego niż produkty Valco.
Współpraca rodem z naszego podwórka
Mamy kumpli w firmie Wave w Nokii (mieście, nie firmie) i postanowiliśmy zrobić to razem z nimi, bo elektryczność i duże baterie to nie do końca plac zabaw dla amatorów. Nie zamierzaliśmy po prostu zamawiać byle czego prosto z Chin. Wave odpowiada za produkcję i pilnuje, żeby każda sztuka została przetestowana, naładowana i pobłogosławiona przez fińskich inżynierów.
Źródło zasilania, które nie zostawia cię na lodzie
Wave QiPower pokazuje, co potrafi, kiedy twojemu telefonowi kończy się bateria, a niebieska kropka na Google Maps kręci kółka gdzieś w środku nigdzie. W takiej chwili ten płaski drobiazg pełen mocy staje się elektrycznym scyzorykiem szwajcarskim. A jeśli należysz do tych, którzy pamiętają o ładowaniu wszystkiego oprócz własnego telefonu, dostajesz drugą szansę. Życie nieczęsto je rozdaje. Naładujesz nim słuchawki Valco VMK około dziesięciu razy, co daje nawet 500 godzin słuchania, czyli więcej, niż większość ludzi ma w ogóle do odsłuchania.
Mocarz w rozmiarze piersiówki
To nie jest jakieś smukłe coś w kształcie karty, to power bank w kształcie piersiówki, dokładnie tego rozmiaru, w którym kieszeń się nie wypycha, a plecak nie wybrzusza. Mimo to w środku siedzi bateria 10 000 mAh, która pompuje prąd do kilku urządzeń jednocześnie. A że jesteśmy nowoczesną, perspektywiczną korporacją, obsługuje też ładowanie bezprzewodowe. Po prostu rzuć go na stół, połóż na nim swoje słuchawki Valco NL25 i niech się ładują. Bez kabli, bez stresu.
Valco Wave QiPower to idealny towarzysz na działkę, szlak, plac budowy albo na te piątkowo-wieczorne ataki paniki egzystencjalnej. Miej go przy sobie, a będziesz mógł śmiać się z cudzego lęku przed rozładowaniem jak elektryczny bóg na krawędzi chmury.